NIEWIERZPLOT.COM > GOSPODARKA
Wielki skandal z powiększeniem w tle

Szefowie firmy Minorka - jeszcze niedawno lidera branży fotograficznej mają niewesołe miny, a to za sprawą skandalu, w skutek którego producent musiał wycofać się z rynku.

I niech przykład Minorki będzie nauczką dla wszystkich przedsiębiorców pragnących w sposób nieuczciwy dorobić się na swych klientach.

Otóż zupełnie niedawno towarzystwa konsumenckie ujawniły, że aparaty Minorki mają czterokrotny zoom. - To śmiesznie mało - twierdzi popularny muzyk Prot Rubikstein, prywatnie zapalony fotograf. - Otóż podczas tras koncertowych robię dużo zdjęć i po czterokrotnym użyciu zooma zmuszony jestem albo podchodzić do fotografowanego obiektu, co nie zawsze jest możliwe, zwłaszcza podczas występu, albo też muszę po prostu kupować nowy aparat. Pan wie ile oratoriów ja muszę napisać, żeby pokryć koszty mojego hobby? A gdybym prowadził zieleniak, to z czego bym to finansował?

W rzeczy samej, ujawnione fakty są szokujące (szo-ku-ją-ce!). Niestety okazuje się, że także spora część konkurencji praktykuje podobne metody, m.in. firma Kamon udostępnia sprzęt fotograficzny z pięciokrotnym zoomem. Z kolei rzecznik Nikosia, pan Dyzma sugeruje, aby nie wyolbrzymiać problemu.

Co ciekawe, znawcy twierdzą, że faktycznie z tych aparatów można wydusić o wiele więcej. Coż więc dzieje się z owymi niewykorzystanymi zoomami? Jak udało nam się ustalić, aparaty trafiają do serwisu, gdzie dzięki intensywnej rewitalizacji powracają z rewizytą na rynek, ale tym razem... chirurgii plastycznej, gdzie wykorzystywane są do operacji powiększania piersi.
Ciekawe, czy pacjentki wiedzą jak grubymi nićmi szyte są ich nowe kształty?

Parias Milton
2007-01-17

Powiadom znajomego o tym artykule  |  Wykop tego newsa