NIEWIERZPLOT.COM > Z KRAJU
Sanepid w cyrku

Sanepid przeprowadził inspekcję w cyrku, zaalarmowany licznymi zgłoszeniami sugerującymi, że coś tam brzydko pachnie.
W wyniku szeroko zakrojonej obserwacji okazało się, że jeden z akrobatów balansuje na krawędzi życia i śmierdzi.

Ukarano także jednego z klaunów, kiedy odkryto, że na arenie nosi ten sam makijaż, co prywatnie.

Okazało się także, że część tresowanych drapieżników lwami jest tylko w wymiarze zodiakalnym, natomiast w rzeczywistości są to wypożyczeni pracownicy sieci sklepów Biedronka. W tym przypadku sprawę oddalono z powodu uchybień formalnych - jeden z lwów pożarł posłańca, który miał mu doręczyć wezwanie do sądu.


Rapist Milton
2009-10-27

Powiadom znajomego o tym artykule  |  Wykop tego newsa