NIEWIERZPLOT.COM > KULTURA
Napoleon byłby dumny

Japończycy słyną ze swego zamiłowania do miniaturyzacji. Po tym jak zarzucili sztukę bansai odokonali karkołomnego przedsięwzięcia zmniejszenia zakupionego specjalnie na tę okazję Muru Chińskiego do rozmiarów harmonijki ustnej. Odpowiedni skompresowany Mur Chiński można teraz sobie przesyłać za pomocą transmisji telefonii komórkowej.

Jednak i tego było mało. Japończycy wzięli się za sztukę. Zaczęli od muzyki. Rzecz jasna, część wykonawców i ich dzieł nawet bez ingerencji inżynierów idealnie wpisuje się w japońskie potrzeby. Możnaby tu wspomnieć chociażby takich artystów jak Little Richard, czy wielki przebój grupy The Stranglers - Strange Little Girl.

Pewne trudności natomiast napotkali japońscy uczeni podczas pracy nad płytami m.in. King Crimson, czy Yes. W przyszłości, "na tapecie" znaleźć mają się dzieła mistrzów pędzla.

Uczeni zapowiadają poważne ingerencje już jednak nie w same prace, ale i w ich twórców! Roboczy projekt nazwano bowiem Jean Micro.

Protest wystosowało niemieckie ministerstwo kultury na zapowiedź "obróbki" monumentalnych dzieł Wagnera.

Całym planem najwyraźniej rozbawiony jest jeden z wielkich światowego kina - Woody Allen, który stwierdził co następuje: a co oni mi mogą jeszcze zmniejszyć?

Jan Piotr Szatan
2002-02-27

Powiadom znajomego o tym artykule  |  Wykop tego newsa